Ninos Du Brasil – Vida Eterna (2017)

01.O Vento Chama Seu Nome
02.No Meio Da Noite
03.Condenado Por Un Idioma Desconhecido
04.Algo Ou Alguém Entre As Àrvores
05.O Som De Ossos
06.A Magia Do Rei II
07.Em Que O Rio Do Mar Se Torna
08.Vagalumes Piralampos feat. Arto Lindsay

Wytwórnia: Hospital Productions

Ocena: 9/10

Pamiętam swój pierwszy kontakt z muzyką Ninos du Brasil. Takich przeżyć się nie zapomina. Włoski duet wystąpił w warszawskiej Cafe Kulturalna. W migającym świetle, wśród fruwającego konfetti zaprezentowali nietuzinkowy show hipnotyzując publiczność porywającą mieszanką brazylijskiej batucady, rytualnego techno i punk rocka. Niesamowity spektakl i koncertowa petarda, wobec której nawet największe sztywniaki (takie jak autor recenzji) nie mogły pozostać obojętne – tańczyli dosłownie wszyscy. Jak to się stało, że tłum, w rytm tego szalonego tornado, nie rozniósł klubu? Nie słyszałem, by sejsmolodzy odnotowali tego wieczoru niepokojące zapisy fal sejsmicznych w okolicach Cafe Kulturalna, pewnie tylko dlatego, że nikt takich pomiarów wówczas nie robił. Moglibyśmy mieć geograficzną sensację, zaś winnymi całego zjawiska byliby Nico Vascellari i Nicolo Fortuni tworzący Ninos Du Brasil.

NINOS DU BRASIL VIDA ETERNA

Ninos Du Brasil Fot. Marco „Messa” Zanin

Vida Eterna, trzeci krążek Włochów (drugi nagrany dla wytwórni Hospital Productions) to zdecydowanie najdojrzalszy materiał w dorobku duetu. Zrobili krok w stronę bardziej klubowego brzmienia zachowując punkowy pazur i szamański klimat, który jest przecież ich znakiem firmowym. Ewolucja stylu zadziałała na korzyść muzyki Ninos Du Brasil. Vida Eterna, wampiryczny koncept album (okładka to praca brytyjskiej artystki Marvin Gaye Chetwynd z albumu Bat Opera), jest spójnym monolitem nie nadającym się do słuchania na wyrywki. Mroczna podróż pełna mocnych, porywających rytmów, industrialnych brzmień bębnów, złowieszczych szeptów i okrzyków mogłaby być doskonałą ilustracją szalonej imprezy w ciemnym lesie lub na cmentarzu, gdzie ściągnęły wszelakie nocne stwory i dziwadła: wilkołaki, wampiry, strzygi i demony. Powietrze zostało skażone złowieszczym, wywołującym ciarki pierwiastkiem NDB. Uważajcie – ten towar fascynuje, wciąga jak narkotyk i trudno się od niego oderwać.
Płyta Vida Eterna została nagrana po to, żeby przy niej tańczyć. Mam nadzieję, że w ramach promującej ją trasy koncertowej Ninos du Brasil powrócą do Polski – wtedy szykujcie się na trzęsienie ziemi, o którym opowiadać będziecie swoim wnukom.