LINGUA IGNOTA – CALIGULA (2019)

01.FAITHFUL SERVANT FRIEND OF CHRIST
02.DO YOU DOUBT ME TRAITOR
03.BUTCHER OF THE WORLD
04.MAY FAILURE BE YOUR NOOSE
05.FRAGRANT IS MY MANY FLOWERED CROWN
06.IF THE POISON WON’T TAKE YOU MY DOGS WILL
07.DAY OF TEARS AND MOURNING
08.SORROW! SORROW! SORROW!
09.SPITE ALONE HOLDS ME ALOFT
10.FUCKING DEATHDEALER
11.I AM THE BEAST

Wytwórnia: Profound Lore Records

Ocena: 10/10


Bałem się tej płyty. To co Kristin Hayter robi pod szyldem Lingua Ignota to bardzo ryzykowna twórczość, eklektyczna i operująca skrajnościami. Godzinami można by wymieniać artystów, którzy wpadli w pułapkę założenia wrzućmy do jednego worka najbardziej niepasujące do siebie elementy, zobaczymy co z tego wyjdzie, a potem będziemy mówić jacy jesteśmy awangardowi i stworzyli rzeczy asłuchalne i kiczowate, o których najlepiej zapomnieć. Słuchając zajawek CALIGULI miałem obawy, że nowe dzieło Kristin dołączy do tej grupy.

Jakże się myliłem! Udało się jej! CALIGULA jest niewątpliwie jedną z najciekawszych płyt, które ukazały się w tym roku. Koncept album opowiadający o okrutnym Kaliguli to eksperymentalna ścieżka dźwiękowa horroru, przedstawienia teatralnego, w którym mieszają się motywy klasycznej opery, black metalu czy gitarowego noise’u. Historia rzymskiego cesarza jest tylko pretekstem dla artystki, która używając ekstremalnych środków wyrazu po raz kolejny opowiada o traumie, której doświadczyła. To muzyka totalna, której granice wyznacza jedynie wrażliwość Hayter. Ona nie bierze jeńców. CALIGULA odstręcza, przeraża, ale też fascynuje. Na pewno nie bez znaczenia jest tu także gościnna obecność muzyków zespołów, takich jak The Body (z którymi artystka współpracuje zresztą od dawna, nawet nagrali wspólną płytę I Have Fought Against It, But I Can’t Any Longer), Uniform czy Full Of Hell.

CALIGULA to pulsujące, zakrwawione serce, oślizgłe trzewia wywalone na wierzch. Album pełny trudnych emocji, eksperymentów z formą, które niekoniecznie każdemu przypadną do gustu.

Artystka była w tym roku na trasie koncertowej w Europie. Pech jednak chciał, że akurat w czasie wizyty w Polsce zaczęły się jej kłopoty ze zdrowiem. Całe szczęście już jesienią będzie można ją zobaczyć na Unsound Festival w Krakowie. Szykujcie się na niezapomniany spektakl, który na pewno na długo pozostanie w Waszej pamięci.